Toruń tylko zaPLANowany: Niemiecko-wojenne wizje
Wstęp wolny  /  Dziedzictwo

Toruń tylko zaPLANowany: Niemiecko-wojenne wizje

  • Wydarzenie archiwalne: 06.11.2023
Miejsce:
Książnica KopernikańskaToruń, Juliusza Słowackiego 8

W poniedziałek, 6 listopada, zapraszamy na szóste spotkanie z cyklu "Toruń tylko zaPLANowany". Katarzyna Kluczwajd opowie o... Wielkim Toruniu z okupacyjnych wizji urbanistycznych.

Katarzyna Kluczwajd: Okupanci w urbanistycznym i architektonicznym planowaniu Wielkiego Torunia zmierzali udowadniać odwieczny niemiecki charakter miasta oraz kształtować jego świetność jako niemieckiego ośrodka gospodarki, kultury i nauki. Ujednolicanie (Vereinigung) zabudowy śródmieścia określali jako "porządkowanie", które miało miastu nadać niemiecki charakter i styl (Heimatschutzstil).

Co by było, gdyby wdrożono plan urbanistyczny z 1940 roku z architektonicznymi wizjami prof. Hansa Döllgasta z Monachium? Gdyby powstały gmachy urzędów, szpital centralny, wielkie kompleksy - sportowy i kulturalny, kina, baseny z łaźniami, port handlowy, dwa nowe mosty? Gdyby przeniesiony został dworzec Toruń Miasto? Co by było, gdyby Vereinigung objęło Dwór Artusa? Można też zadać pytanie dotyczące epoki następnej - co by było, gdyby w Dworze Artusa pozostały urządzone na nowo w wojennym czasie kawiarnia i kręgielnia?

Pytania dotyczą też owego twórcy projektów dla Torunia, którego zawodowa biografia milczy o aktywności w latach 1939-1945. Przed 1939 rokiem Döllgast zasłynął jako autor kościołów, po 1945 roku jako kreator rekonstrukcji obiektów zniszczonych podczas wojny i architekt odbudowy Monachium.

Jak miała wyglądać przestrzeń centralnego placu Torunia (pl. Rapackiego), placu nazwanego imieniem nazisty Horsta Wessela, który zginął z rąk komunistów i z którego Niemcy uczynili "męczennika"? Czy ustawiony tu nowy pomnik Kopernika wedle projektu Josepha Thoraka stanowiłby konkurencję dla monumentu na Rynku Staromiejskim? Jak zmieniłaby się panorama miasta od strony Wisły, gdyby na skraju tego placu wzniesiono miejski hotel?

Niemiecko-wojenne projektowanie to bardziej wizje niż plany, które dopiero dziś odkrywamy. Uzupełniają wiedzę o dziejach miasta, architektury itd., ale też stanowią inspirację do refleksji głębszej natury: o wartościowaniu dziedzictwa, o granicach dowolności kreacji w odniesieniu do żywej tkanki miasta, także o tym, że historia lubi się powtarzać.

Fot. Archiwum Państwowe w Toruniu



Źródło: Książnica Kopernikańska w Toruniu