DKJo! | Vincent van Gogh - „Gwieździsta noc”
Wirujące niebo, wielkie gwiazdy, ciemny cyprys i małe miasteczko. Obraz „Gwieździsta noc” jest tak rozpoznawalny, że łatwo przestać go naprawdę oglądać. Spróbujmy więc na chwilę zapomnieć, że patrzymy na ikonę i przyjrzeć się obrazowi Vincenta van Gogha od początku. Zróbmy to wspólnie podczas listopadowego spotkania DKJo! – Dyskusyjnego Klubu Jednego Obrazu
Van Gogh namalował „Gwieździstą noc” w czerwcu 1889 roku, podczas pobytu w szpitalu Saint-Paul-de-Mausole w Saint-Rémy-de-Provence. Punktem wyjścia był widok obserwowany z okna, ale obraz nie jest jego wiernym zapisem. Van Gogh łączy to, co rzeczywiście widział, z pamięcią, wcześniejszymi studiami i własną wizją. Prawdziwy firmament spotyka się tu z wymyślonym miasteczkiem, a spokojny pejzaż niemal znika pod ekspresyjnym niebem, które zdaje się być w ciągłym ruchu.
Podczas spotkania:
- Sprawdzimy, co van Gogh naprawdę widział. Przyjrzymy się widokowi z Saint-Rémy, górom, gwiazdom i wyjątkowo jasnej wówczas Wenus. Zobaczymy też, które elementy pejzażu artysta zmienił lub dodał i dlaczego „Gwieździstej nocy” nie należy traktować jak zapisu konkretnego miejsca.
- Rozłożymy kompozycję na części. Zobaczymy, jak ogromne niebo zostało zestawione z niskim, niemal nieruchomym miasteczkiem i jak ciemny cyprys spina ziemię z górną częścią obrazu. Czy bez niego cała kompozycja nadal działałaby tak samo?
- Podejdziemy bliżej do samego sposobu malowania.Przyjrzymy się grubym warstwom farby, mocnym konturom i pociągnięciom pędzla, które zamiast spokojnie opisywać krajobraz wprawiają go w ruch. Zastanowimy się, dlaczego niebo van Gogha bardziej się „dzieje”, niż po prostu wygląda.
- Całość skonfrontujemy z listami artysty. Van Gogh nazywał obraz „studium gwiaździstego nieba”, a kilka miesięcy później pisał o świadomym przerysowaniu jego układu. Co ciekawe, malowidło nie należało do tych własnych prac, które oceniał najwyżej.
- Porozmawiamy o tym, co właściwie oglądamy. Pejzaż? Nocną obserwację natury? Obraz zbudowany z pamięci? A może moment, w którym rzeczywisty widok staje się dla malarza jedynie punktem wyjścia do stworzenia własnej rzeczywistości?
Jak zawsze w DKJO! nie będziemy szukać jednej obowiązującej interpretacji. Przyjrzymy się faktom, kontekstowi i samemu obrazowi, a potem sprawdzimy, dokąd zaprowadzi nas wspólna rozmowa.
Spotkanie poprowadzi historyk sztuki Łukasz Wudarski.
Źródło: WOAK Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury w Toruniu
Powiązane wydarzenia
Fotograficzne przepływy | kurs dla niezależnych artystów i artystek
Toruń
Sieciowanie europejskie | spotkanie z Vittorio Bianco
Toruń
DKJo! | Bronisław Linke – „Autobus”
Toruń
Terra Incognita | ROOT | Chodź na deski
Toruń
IV Kujawsko-Pomorski Kongres Kultury
Toruń