SNY (NIE)WYPOWIEDZIANE
Czy zdarza Ci się pamiętać swoje sny jeszcze przez chwilę po przebudzeniu? A potem znikają - zostaje tylko jakieś wrażenie, emocja, obraz?
„Sny (nie)wypowiedziane” to próba przyjrzenia się temu, co dzieje się w głowie, kiedy nikt nie patrzy. To nie jest gotowa opowieść ani zamknięta historia. To raczej zbiór obrazów, skojarzeń i doświadczeń, które powstały podczas pracy warsztatowej metodą dramy.
Spektakl jest wynikiem kilkumiesięcznej pracy pod kierunkiem Adriana Wiśniewskiego - aktora, lalkarza i miłośnika teatru formy - i stanowi głos młodych adeptów sztuki teatralnej.
Uczestnicy Kameralnego Teatru Formy sięgnęli do własnych snów, lęków i myśli - tych czasem trudnych do nazwania. Na scenie ożywają obrazy, które wszyscy znamy, ale o których rzadko mamy odwagę mówić: paraliżujący strach przed oceną, uczucie wykluczenia, gdy świat zdaje się być za szybą, niekończąca się ucieczka przed oczekiwaniami, które przerastają siły. Nie są one jednak wyjaśnione ani „rozwiązane” - raczej pokazane tak, jak zostały przeżyte.
Możesz zobaczyć w nim coś swojego.
Albo coś zupełnie obcego.
Możesz się w nim zatrzymać - albo tylko przez chwilę zajrzeć.
Przyjdź i poczuj, jak lęk zamienia się w zrozumienie, a izolacja we wspólnotę.
Źródło: Teatr Kameralny w Bydgoszczy
„Sny (nie)wypowiedziane” to próba przyjrzenia się temu, co dzieje się w głowie, kiedy nikt nie patrzy. To nie jest gotowa opowieść ani zamknięta historia. To raczej zbiór obrazów, skojarzeń i doświadczeń, które powstały podczas pracy warsztatowej metodą dramy.
Spektakl jest wynikiem kilkumiesięcznej pracy pod kierunkiem Adriana Wiśniewskiego - aktora, lalkarza i miłośnika teatru formy - i stanowi głos młodych adeptów sztuki teatralnej.
Uczestnicy Kameralnego Teatru Formy sięgnęli do własnych snów, lęków i myśli - tych czasem trudnych do nazwania. Na scenie ożywają obrazy, które wszyscy znamy, ale o których rzadko mamy odwagę mówić: paraliżujący strach przed oceną, uczucie wykluczenia, gdy świat zdaje się być za szybą, niekończąca się ucieczka przed oczekiwaniami, które przerastają siły. Nie są one jednak wyjaśnione ani „rozwiązane” - raczej pokazane tak, jak zostały przeżyte.
Możesz zobaczyć w nim coś swojego.
Albo coś zupełnie obcego.
Możesz się w nim zatrzymać - albo tylko przez chwilę zajrzeć.
Przyjdź i poczuj, jak lęk zamienia się w zrozumienie, a izolacja we wspólnotę.
Źródło: Teatr Kameralny w Bydgoszczy