Anna Bulla Dembek „FAKTURA KOLORU” – wystawa fotografii
Podany czas trwania wystawy nie uwzględnia dni wolnych oraz rzeczywistych godzin otwarcia. Przed wizytą w danym obiekcie prosimy o kontakt z organizatorem celem potwierdzenia dostępności ekspozycji.
WSTĘP WOLNY
Zapraszamy na wyjątkową wystawę fotografii „Faktura Koloru” autorstwa Anny Bulla-Dembek – artystki, która w niezwykle sugestywny sposób łączy fotografię z wrażliwością malarki i graficzki.
To propozycja dla wszystkich, którzy cenią sztukę współczesną, fotografię artystyczną i nieoczywiste piękno ukryte w detalach.
To propozycja dla wszystkich, którzy cenią sztukę współczesną, fotografię artystyczną i nieoczywiste piękno ukryte w detalach.
Anna Bulla-Dembek – urodzona w 1984 r. w Bydgoszczy. W 2004 roku ukończyła pięcioletnie Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, ze specjalizacją techniki graficzne. W latach 2004-2010 studiowała na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dyplom z grafiki warsztatowej uzyskała w 2009 roku, w Pracowni Wklęsłodruku u prof. Bogumiły Pręgowskiej. Dyplom z projektowania graficznego uzyskała w 2010 roku, w Pracowni Grafiki Projektowej u prof. Edwarda Salińskiego.
Jest projektantką graficzną, artystką, graficzką i fotografką. Na swoim koncie ma udział w wielu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą oraz kilka wystaw indywidualnych. Przez kilka lat związana była z Galerią Bezdomną (której ideą była prezentacja wystaw w różnych miastach Polski), założoną przez dwóch znanych polskich fotografików: Tomka Sikorę i Andrzeja Świetlika. Jest pięciokrotną stypendystką stypendium artystycznego Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Należy do Twórców Kultury Torunia. Wyróżniona została znakiem Made in Toruń.
Jest projektantką graficzną, artystką, graficzką i fotografką. Na swoim koncie ma udział w wielu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą oraz kilka wystaw indywidualnych. Przez kilka lat związana była z Galerią Bezdomną (której ideą była prezentacja wystaw w różnych miastach Polski), założoną przez dwóch znanych polskich fotografików: Tomka Sikorę i Andrzeja Świetlika. Jest pięciokrotną stypendystką stypendium artystycznego Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Należy do Twórców Kultury Torunia. Wyróżniona została znakiem Made in Toruń.
Cykl wystaw zatytułowanych Faktura Koloru
Prezentuje fotografie, które budzą skojarzenia związane z malarstwem i grafiką, ale mimo nieruchomych obrazów tętnią życiem i kolorem. W jednej przestrzeni wystawowej, a często również na pojedynczej fotografii, artystka zestawia ze sobą, na zasadzie kontrastu, dwa odrębne światy – symbolizującą życie przyrodę z niszczycielską działalnością człowieka. Wraz z każdą kolejną edycją widać, że prezentowane prace są coraz silniej nacechowane abstrakcyjnym przekazem. Wśród nich znajdują się także prace wykonane w Japonii, które zapoczątkowały cały cykl.
Abstrakcja kojarzy się najczęściej z malarstwem, które oddziałuje na widza plamą, strukturą i barwą, przedstawia obraz nieistniejącej rzeczywistości. Tym, co wyróżnia sztukę abstrakcyjną od nie abstrakcyjnej, jest brak rozpoznawalnych przedmiotów. Fotografia z samej swej natury odzwierciedla coś, co faktycznie istnieje. Artystka robi to jednak zaskakując widza – pokazując mu coś zwyczajnego z niespotykanej perspektywy. Skupia się raczej na detalu, na kolorach, kształtach czy fakturach, co sprawia, że jest to czysta koncentracja na wizualnej stronie obiektu lub zabawa z formą, kolorem i światłem – czasem do tego stopnia, że fotografowany obiekt staje się nierozpoznawalny. Można uznać, że fotografia nie istnieje jako abstrakcja w znaczeniu dosłownym, bo zawsze przedstawia jakiś obiekt, który musiał zaistnieć w rzeczywistości, aby mógł zostać zarejestrowany. Fotografia nie może być abstrakcyjna ze swej istoty, gdyż zawsze jest przeniesieniem, utrwaleniem jakiegoś stanu faktycznego bądź jego części. Istnieje jednak jako abstrakcja w wymiarze znaczeniowym, gdy obiekt nie zostaje zidentyfikowany przez odbiorcę.
Fotografowanie to nie tylko dokumentowanie i pokazywanie, lecz także interpretowanie rzeczywistości, która nas otacza. Fotograf decyduje, który jej fragment i w jaki sposób uwieczni. W szczególności wyodrębnienie z otoczenia detali oraz nadawanie tym, czasem dość oczywistym, formom nieoczywistych skojarzeń potrafi rzucić na fotografię nieco inne światło i pozwolić na to, by nazwać ją abstrakcyjną, a nawet malarską. Zmiana perspektywy i odpowiednie wykadrowanie sprawiają, że czasem ciężko odgadnąć widzom, co zostało sfotografowane. Natomiast z całą pewnością prezentowana wystawa sprawia wrażenie pulsującej kolorem, który zdaje się wychodzić na pierwszy plan. W związku z tym, wystawę fotografii z całą pewnością można określić mianem abstrakcyjnej. Stąd także nierzeczywisty jest jej tytuł – Faktura Koloru…
Cykl prac fotograficznych, które prezentuję, jest pewnego rodzaju abstrakcyjnym zapisem natury i śladu obecności człowieka w otaczającej nas rzeczywistości. Na fotografię patrzę przez pryzmat malarstwa i grafiki. Traktuję ją jako środek twórczy, do uchwycenia rzeczywistości, która w danym momencie zachwyci mnie kolorem, formą, fakturą, kontrastem, grą świateł i cieni. Dwa obszary ekspresji twórczej, jakimi są dla mnie fotografia oraz grafika, rozwijały się u mnie równocześnie, stymulując i karmiąc się wzajemnie. Bardzo często to właśnie fotografia była moim pierwszym szkicem do grafiki, ta zaś poprzez lata studiów uwypukliła u mnie zamiłowanie do formy i faktury, które poza grafiką staram się uchwycić również obiektywem aparatu, jako odrębną jakość.
W prezentowanym cyklu prac przedstawiam świat istniejący wokół nas, jednak nie zauważalny na pierwszy rzut oka. Poruszam w nim zagadnienie abstrakcji z pogranicza studium detalu. Wszystko tu odbywa się na przykładzie relacji faktury i koloru. Staram się ukazać piękno prostoty i niedoskonałości otaczającego nas świata, które zauważam w przedmiotach zniszczonych i często bardzo zwyczajnych, jak etui do okularów, spalony kosz na śmieci, próg w kamienicy, słupek na ulicy czy zardzewiałe powierzchnie. Nawiązuję tym do japońskiej filozofii wabi sabi i zachęcam do głębszego spojrzenia na codzienność, wydobywając niezwykłość z tego, co zazwyczaj pozostaje niezauważone.
Abstrakcyjna forma, którą zauważam w otaczającej rzeczywistości jest dla mnie najciekawszym sposobem wypowiedzi, a dla odbiorców pozostawia szerokie pole do własnych odczuć i interpretacji.