#Sztuki wizualne     

"To, co nas szczelnie otacza" – wystawa malarstwa Roberta Bubla

Data
14.09.2017 10:00
Miejscowość
Galeria Wspólna - Bydgoszcz, ul. Batorego / pokaż na mapie
To, co nas szczelnie otacza

Stwierdzenie, że malarz maluje to, co go otacza, co widzi i czego doświadcza, stało się już oklepanym frazesem. Ale ten zbanalizowany zwrot ciągle jednak ma źródło w prawdziwym do-świadczeniu.

Różnie rozumiemy tę rzeczywistość, która jest wokół nas, różne jej aspekty malarstwo wyróżnia, różne też są języki malarskiego przekazu. Ale tak, mogę się do tego jasno przyznać, chcę żeby moje obrazy opowiadały o świecie, jakim go doświadczam. O miłości, samotności, przeżywanych uczuciach i spotykanych ludziach. O fragmentach i procesach tego doświadczenia, które nazywamy życiem. A wszystko to z mojej perspektywy i mojego punktu widzenia, bo tylko taki jest mi dany. Malarstwo rozumiem jako przekaz skrajnie subiektywny.

I tu widzę paradoks, bo sądzę, że im bardziej podkreślam subiektywizm malarskiego przekazu i jednostkowość spojrzenia, tym bardziej widzę możliwość spotkania z odbiorcą. Zaskakująco - im coś bardziej osobiste, lokalne, moje - tym częściej budzi reakcje, działa na odbiorcę. Moja wy-powiedź przeradza się w komunikację. Myślę, że płaszczyzną porozumienia są ludzkie emocje, a także autentyzm przekazywanego doświadczenia. Tę płaszczyznę porozumienia rozumiem dość szeroko, emocje może wzbudzać zarówno odnalezienie podobieństwa przeżyć, jak i sposób położenia plam na obrazie. Trudno mi powiedzieć, czy w tej interakcji z odbiorcą, malarstwo odwołuje się do doświadczeń wspólnych tylko w jakiejś grupie i czasie, czy do głębszych archetypów kulturowych. Uświadomionych lub też nie. Może jest i tak, i tak. Dość jednak, bym sądził, że jeśli gdzieś rodzi się sztuka, to w tej właśnie relacji: malarz-obraz-odbiorca. Nie zaś w maestrii malarskiego rzemiosła. Warsztat rozumiem jako warunek sine qua non malarstwa. Nikt przecież nie nazwie pisarzem kogoś, kto nie umie biegle posługiwać się słowem.

Takim też warunkiem nieodzownym jest dla mnie emocjonalne zaangażowanie w obraz, temat i sposób malowania, niezależnie jakie są. Dlatego też odwołuję się w obrazach do miejsc widzianych z okna samochodu, do zaobserwowanych scen, do własnych wspomnień. Bo te fragmenty, spojrzenia i przeżycia, składają się na całość zwaną życiem. Często z tego powodu odnoszę się lub bazuję na fotografiach zatrzymujących te chwile i wspomnienia. Wszystko to w dążeniu do opowiadania o doświadczeniu codzienności. Bo w banalności dnia powszedniego kryje się wielkie święto przeżyć i uczuć. Niekiedy to, co codziennie nas otacza staje się metaforą doświadczenia uniwersalnego.

- Robert Bubel -


Źródło: Miejskie Centrum Kultury w Bydgoszczy

Wybrane propozycje organizatora

Bydgoszcz / dzisiaj Galeria Wspólna"Puste miejsca" – wystawa Katarzyny Klich i Bogdana Wojtasiaka
Bydgoszcz / dzisiaj Kino Orzeł"Jestem Rosa", reż. Laís Bodanzky (2017)
Bydgoszcz / dzisiaj Kino Orzeł"Beksińscy. Album wideofoniczny", reż. Marcin Borchardt (2017)
Bydgoszcz / dzisiaj Kino Orzeł"Ciao Italia!", reż. Pierfrancesco Diliberto aka Pif (2016)
Bydgoszcz / 21.11.2017 Galeria Wspólna"Puste miejsca" – wystawa Katarzyny Klich i Bogdana Wojtasiaka