Camerimage 2017 Międzynarodowy Festiwal Filmowy

Jubileuszowa, 25. odsłona festiwalu Camerimage odbędzie się w Bydgoszczy w dniach 11- 18 listopada.

Z pośród niemal 3 tysięcy zgłoszeń wybrano filmy, które wyróżniają się  wyjątkowymi walorami artystycznymi. Pokazy premierowe, znakomite, wyczekiwane i głośne tytuły! Wśród nich filmy fabularne, dokumentalne, wideoklipy, etiudy studenckie, piloty seriali i pokazy specjalne.
 
To nie wszystko! Spotkania z wybitnymi twórcami, warsztaty, koncerty, wystawy i kilka niespodzianek!
Akredytacje w promocyjnej cenie można kupić  tylko do końca października!
 
W programie mogą wystąpić zmiany - aktualny program na  www.camerimage.pl
 
 
 

 

Z ogromną przyjemnością chcielibyśmy przedstawić laureata tegorocznej Nagrody za Całokształt Twórczości – będzie nim doskonały amerykański autor zdjęć filmowych John Toll, którego niezwykłe zdjęcia na pewno wielokrotnie widzieli Państwo na dużym ekranie.

John Toll on the set of 'The Last Samurai'

John Toll to dwukrotny laureat Oscara®, znany ze współpracy z siostrami Wachowskimi, Angiem Lee, Melem Gibsonem, Francisem Fordem Coppolą, Terrence'em Malickiem, Carrollem Ballardem, Cameronem Crowe'em, Edwardem Zwickiem, oraz Vince'em Gilliganem, ma cztery dekady doświadczenia w kinie i telewizji. W wysokobudżetowych hollywoodzkich spektaklach potrafił tworzyć za pomocą światła, cienia i pracy kamery atmosferę intymności, a kameralnym produkcjom nadawał wyjątkowy charakter. Kręcił filmy wojenne, dramaty kryminalne, fantasy/science fiction, melodramaty, komedie i westerny, w każdym kolejnym projekcie podporządkowując się wizji reżysera i jednocześnie przemycając zawsze coś od siebie.

Zanim jednak stał się znanym na całym świecie autorem zdjęć filmowych, John Toll przeszedł przez wszystkie szczeble hierarchii zawodowej, od asystentury w biurze produkcyjnym do operatora kamery. Taki organiczny rozwój kariery pozwolił mu doskonale zrozumieć wszystkie aspekty swego przyszłego zawodu oraz praktykować pod czujnym okiem weteranów branży filmowej. Jako operator kamery pracował z Johnem A. Alonzo przy Normie Rae Martina Ritta oraz Człowieku z blizną Briana De Palmy, a także z Jordanem Cronenwethem przy Peggy Sue wyszła za mąż Francisa Forda Coppoli, z Conradem Hallem przy Czarnej wdowie Boba Rafelsona, z Allenem Daviau przy Sokole i koce Johna Schlesingera oraz z Robbie'em Greenbergiem przy Słodkich marzeniach Karela Reisza

Toll jednocześnie podchodził do kariery bardzo świadomie i nie spieszył się z debiutem w roli autora zdjęć, czekając na odpowiedni projekt. 

Tym projektem był Wiatr Carrolla Ballarda z 1992 roku, opowieść o młodym i ambitnym żeglarzu, który musi stawić czoła nie tylko niekontrolowalnym siłom natury, ale także własnym wewnętrznym ograniczeniom. W rękach Tolla historia zyskała jeszcze bardziej na wiarygodności oraz różnych odcieniach człowieczeństwa. Podobnie było z dwa lata późniejszymi Wichrami namiętności Edwarda Zwicka, w których żyjący w odosobnieniu, na łonie dzikiej, ujmująco sfotografowanej przez Tolla natury bohaterowie zostają zmuszeni do ponownego związania się z brutalnym i bezwzględnym światem człowieka. Zasłużony pierwszy Oscar® został poparty już rok później kolejnym, za zdjęcia do Braveheart – Walecznego Serca Mela Gibsona, łączące romantyczny patos walki o niepodległość z przyziemną brawurą ludzi sięgających po broń, by chronić swych bliskich. Toll jest jednym z czterech autorów zdjęć, którzy zdobyli Oscara® dwa lata z rzędu.

Trzecią nominację do Oscara® otrzymał za Cienką czerwoną linię Terrence’a Malicka, filozoficzne kino wojenne, które przeciwstawia tymczasowemu ludzkiemu okrucieństwu piękno odwiecznej natury. Łącząc rozmach krwawych potyczek na wyspie Guadalcanal z intymnością doznań poszczególnych bohaterów, Toll po raz kolejny udowodnił, że interesuje go przede wszystkim człowiek, z wszystkimi jego wadami i wątpliwościami. W podobny sposób podszedł do Ostatniego samuraja Edwarda Zwicka, budując wizualny pomost pomiędzy XIX-wieczną kulturą i mentalnością japońską a światem Zachodu. Jeśli przyjrzeć się bliżej karierze Johna Tolla, takie podejście wydaje się być wspólnym mianownikiem większości filmów, przy których pracował. Od dramatu muzycznego U progu sławy Camerona Crowe’a po rozgrywany na kilku płaszczyznach czasowych widowiskowy Atlas chmur sióstr Wachowski i Toma Tykwera.

 John Toll dobiera zresztą kolejne projekty bardzo starannie – w trakcie ćwierćwiecza od debiutu w Wietrze nakręcił dwadzieścia dwa filmy kinowe i wziął udział w realizacji dwóch seriali, powracając do pracy w medium telewizyjnym, w którym szlifował swe umiejętności w latach 70. i 80. Dla Vince’a Gilligana nakręcił pilot Breaking Bad, ustalając styl wizualny serialu, który zyskał później miano jednego z najlepszych w historii. Z kolei w dwóch sezonach Sense8, gdzie pracował przy wszystkich 23 odcinkach, wraz z siostrami Wachowski i J. Michaelem Straczynskim odważnie przekraczał granice dzielące niegdyś telewizję od kina. W medium filmowym również poszukuje coraz to nowych środków wyrazu, co widać było najlepiej w zeszłorocznym pionierskim Najdłuższym marszu Billy’ego Lynna, który nakręcił dla Anga Lee w 4K, 3D oraz hiperrealistycznych 120 klatkach na sekundę.

Cztery dekady kariery oraz praca na różnych stanowiskach ukształtowały Johna Tolla zarówno jako profesjonalnego rzemieślnika, który potrafi stawić czoła każdemu technologicznemu i logistycznemu wyzwaniu na planie, jak i artystę wrażliwego na światło, cień, kolor i inne aspekty języka filmowego. Nasz tegoroczny laureat Nagrody za Całokształt Twórczości z wielką chęcią podzieli się swą wiedzą i doświadczeniem z uczestnikami festiwalu Camerimage w trakcie szeregu spotkań zaplanowanych z okazji jego pobytu w Bydgoszczy. Już dzisiaj zapraszamy do wzięcia udziału w tych wydarzeniach.

 

 

MISTRZOWIE, KTÓRZY ODESZLI: RAOUL COUTARD

raoul_coutard

"Mistrzowie, którzy odeszli" to cykliczna sekcja, która pojawiła się na festiwalowej mapie w 2012 roku. Jej zadaniem jest z jednej strony podkreślanie warsztatu wspaniałych autorów zdjęć filmowych, których nie ma już z nami, z drugiej natomiast wywołanie dyskusji nad możliwościami kina ukazywanymi za pomocą obrazów, które przez lata wyznaczały najwyższe standardy jakości. Sekcja spotkała się z pozytywnym przyjęciem zarówno ze strony zawodowców z branży, jak i niezwiązanych profesjonalnie z kinem uczestników festiwalu. Dotychczas w jej ramach przedstawiliśmy między innymi dzieła Jerzego LipmanaJohna AlcottaZygmunta SamosiukaNéstora AlmendrosaGunnara FischeraKurta WeberaHaskella Wexlera oraz Vilmosa Zsigmonda.

 

W tym roku pokażemy pięć filmów nakręconych przez zmarłego w zeszłym roku Raoula Coutarda, francuskiego mistrza zdjęć filmowych i jednego z architektów sukcesu tamtejszej "Nowej Fali". Na Camerimage będzie można obejrzeć na dużym kinowym ekranie:

  • Do utraty tchu, reż. Jean-Luc Godard, 1960 r.
  • Lola, reż. Jacques Demy, 1961 r.
  • Jules i Jim, reż. François Truffaut, 1962 r.
  • Alphaville, reż. Jean-Luc Godard, 1965 r.
  • Szalony Piotruś, reż. Jean-Luc Godard, 1965 r.

Raoul Coutard (1924-2016) był jednym z dwóch autorów zdjęć filmowych (drugi to Henri Decaë), którzy współdecydowali o wizualnym obliczu kina francuskiej Nowej Fali z lat 60. XX w. Drętwej teatralizacji wielu wcześniejszych filmów znad Sekwany Nowa Fala przeciwstawiła przybliżenie obiektywu do prawdziwego życia. Jej operatorom pomogła w tym technika: wysokoczuły negatyw (czarno-biały), lekka, mobilna kamera itp. Coutarda do symbiozy kina z rzeczywistością dobrze przygotowała praca w charakterze fotoreportera wojennego. Wśród prawie 80 pełnometrażowych filmów fabularnych, przy których Coutard pracował w latach 1956-2001, 17 wyreżyserował „papież Nowej Fali” Jean-Luc Godard, 4 – nie licząc noweli w Miłości dwudziestolatków (1961) – François Truffaut. „Papież” stale eksperymentował; na jego tle Truffaut wydał się Coutardowi tradycjonalistą. Różnica w podejściu obu reżyserów do kina sprawiła, że w filmach pierwszego z nich zdjęcia Coutarda były z reguły nowatorskie, podczas gdy drugi preferował bardziej konwencjonalne. Godard i Coutard przyjęli zasadę, że filmy czarno-białe realizowali w formacie standardowym (1:1.37), zaś barwne, z których pierwszym był komediodramat Kobieta jest kobietą (1961) – w panoramicznym (cinemascope 1:2.35).

Raoul Coutard urodził się 16 września 1924 roku w Paryżu. Chciał zostać chemikiem, ale przerwał naukę chemii i przerzucił się na studiowanie fotografii. Doświadczenie fotoreportera wojennego zdobył na wojnie w Indochinach (1946-1954). Robił tam zdjęcia m.in. do pism „Life” i „Paris Match”.

Operatorem został przez… nieporozumienie. Reżyser Pierre Schoendoerferr zaproponował mu pracę fotosisty filmu La passe du diable (1958). Na planie Coutard dowiedział się, że ma stanąć jako autor zdjęć za kamerą filmową – narzędziem, którego nigdy przedtem nie miał w ręku! Sprostał zadaniu mimo iż od razu trafił mu się film barwny i panoramiczny. Punktem zwrotnym w karierze Coutarda stał się debiut Godarda – arcydzieło Nowej Fali – Do utraty tchu (1960). To w nim Coutard pierwszy raz wykorzystał na szeroką skalę metodę, która stała się znakiem rozpoznawczym jego sztuki operatorskiej: filmowanie „z ręki” dynamicznie poruszaną kamerą, w świetle naturalnym.

Znawcy twórczości Coutarda przestrzegają jednak przed utożsamianiem jego metody robienia zdjęć filmowych z ich stylem. Coutard dostosowywał styl do scenariusza i charakteru filmu. Mroczna wizja miasta przyszłości z Alphaville Godarda (1965) różni się od sielskich krajobrazów w Szalonym Piotrusiu tegoż reżysera (1965), a wizualna subtelność Loli Jacquesa Demy’ego (1961) odbiega od reportażowej drapieżności Z Costy-Gavrasa (1969).

Z Godardem Coutard zrealizował także m.in. Żołnierzyka (1963), Karabinierów (1963), Pogardę (1963), Kobietę zamężną (1964), Dwie lub trzy rzeczy, które o niej wiem (1967). Po Weekendzie (1967) drogi artystów rozeszły się. Pasja (1982) i Imię: Carmen (1983) to dwa głośne późne filmy Godarda, w których skrzyżowały się ponownie. Truffautowi autor zdjęć do wspomnianej noweli z Miłości dwudziestolatków towarzyszył również na planie filmów: Strzelajcie do pianisty (1960), Jules i Jim (1962), Gładka skóra (1964) i Panna młoda w żałobie (1968).

Wśród głośnych filmów ze zdjęciami Coutarda jest też dokument Jeana Roucha i Edgara Morina Kronika jednego lata (1961), Pluton 317 (1965) oraz Krab dobosz (1977) Schoendoerferra, Marynarz z Gibraltaru Tony’ego Richardsona (1967), Max, moja miłość Nagisy Ōshimy (1986), a także Dzika niewinność Philippe’a Garrela (2001). Ten ostatni, czarno-biały, w duchu nowofalowym, zwieńczył karierę operatorską Coutarda. Nie zabrakło w niej miejsca na ponad 30 filmów krótkometrażowych i dokumentalnych. Artysta zdobył szereg trofeów, w tym: nominację do Nagrody Brytyjskiej Akademii Filmu i Telewizji – BAFTA (Marynarz z Gibraltaru), Cezara (Krab dobosz), nominację do Cezara i Wielką Nagrodę Techniczną na MFF w Cannes (Pasja), Nagrodę Techniczną na MFF w Wenecji (Imię: Carmen), Międzynarodową Nagrodę ASC oraz Złotą Kamerę 300 za całokształt twórczości na MF Braci Manaki w Bitoli.

Coutard parał się także reżyserią. Najsłynniejszy z jego trzech filmów fabularnych – Hoa-Binh (1970), o wojnie w Wietnamie, nominowany do Oscara® dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego – przyniósł twórcy nagrodę za najlepszy debiut na MFF w Cannes. Raoul Coutard zmarł 8 listopada 2016 roku w Labenne we Francji w wieku 92 lat.

[Autorem wspomnienia o Coutardzie jest Andrzej Bukowiecki]

 

 

 

hirsch

Paul Hirsch

 

Paul Hirsch ma za sobą pięć dekad doświadczeń w branży filmowej oraz współpracę z takimi twórcami jak Brian De Palma, George Lucas, Irvin Kershner, Herbert Ross, John Hughes, Joel Schumacher, Taylor Hackford czy Duncan Jones. Kiedyś pracował z Moviolą i innymi klasycznymi narzędziami montażysty, nadając filmom odpowiedni rytm, nastrój i wyraz za pomocą fizycznego cięcia taśmy; obecnie korzysta z najnowocześniejszych technik komputerowych, ale jego styl i podejście do zawodu nie uległy zmianie. Najważniejsza jest opowiadana historia i poznawani w jej ramach bohaterowie, niezależnie od tego, czy chodzi o niskobudżetowy dreszczowiec Siostry z lat 70., czy hollywoodzką superprodukcję fantasy Warcraft: Początek o wojnie między orkami i ludźmi. 

W trakcie swej kariery Paul Hirsch został uhonorowany wieloma nagrodami i wyróżnieniami, między innymi Oscarem® za Gwiezdne wojny: Część IV – Nową nadzieję (wraz z Marcią Lucas i Richardem Chewem). Jest nam niezmiernie miło ogłosić, że już niedługo dołączy do nich Nagroda Camerimage dla Montażysty ze Szczególną Wrażliwością Wizualną, którą Paul Hirsch odbierze osobiście w Bydgoszczy.

 Paul Hirsch spotka się także z uczestnikami festiwalu podczas dyskusji po seansie jednego ze swoich filmów, na którą już dzisiaj wszystkich zafascynowanych magią montażu.

 

 

Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych CAMERIMAGE będzie obchodził w Bydgoszczy swoje 25. urodziny. Na jubileuszową edycję, która odbędzie się w dniach 11-18 listopada 2017 roku, organizatorzy przygotowują szereg niespodzianek i wydarzeń specjalnych, które z jednej strony umożliwią nam wspomnienie drogi, którą festiwal przeszedł od swych skromnych początków w Toruniu do obecnego kształtu prestiżowej imprezy filmowej o światowym zasięgu, a z drugiej pozwolą spojrzeć w przyszłość. Jednym z takich wydarzeń będzie unikalna na skalę europejską przekrojowa wystawa dorobku artystycznego Davida Lyncha, wybitnego twórcy kina, telewizji i sztuk plastycznych oraz od lat wielkiego przyjaciela Camerimage. Artysta będzie gościem specjalnym 25. edycji festiwalu i weźmie udział w wernisażu wystawy SILENCE AND DYNAMISM, który odbędzie się 12 listopada w Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu.

 

David Lynch jest jednym z najbardziej uznanych i uwielbianych współczesnych twórców filmowych. Studiował sztuki piękne w Pennsylvania Academy of Fine Arts, gdzie jako dwudziestolatek zaczął tworzyć pierwsze animacje, ale ostatecznie związał się z kinem. Świat usłyszał o nim już za sprawą jego pełnometrażowego debiutu fabularnego Głowa do wycierania, następnie przyszły Człowiek słoń, Diuna, Blue Velvet, Miasteczko Twin Peaks, Dzikość serca, Twin Peaks: Ogniu krocz za mną, Zagubiona autostrada, Prosta historia, Mulholland Drive, Inland Empire. Za swój dorobek reżyserski, scenariuszowy i producencki Lynch był między innymi czterokrotnie nominowany do Oscara®, zdobył Złotą Palmę Festiwalu w Cannes i dwukrotnie nagrodę Césara. W 2000 roku pierwszy raz odwiedził Polskę, by odebrać Nagrodę Camerimage dla Reżysera ze Szczególną Wrażliwością Wizualną. Od tamtej pory wielokrotnie gościł na festiwalu, prezentując nie tylko filmy, ale też malarstwo, fotografie i litografie.

 

Wystawa dorobku plastycznych poszukiwań Davida Lyncha zapowiada się niezwykle ciekawie. Już sama jego aktywność na polu twórczości filmowej przejawia się w różnych formach: filmu kinowego, eksperymentalnego, serialu telewizyjnego, wideoartu, reklamy czy wideoklipu. David Lynch to także świetny malarz, rysownik, grafik i fotografik, kompozytor muzyki i jej wykonawca. Wystawa, na którą zaprasza CAMERIMAGE 2017, to największa jak dotąd ekspozycja tych wszystkich jego aktywności artystycznych. Festiwal zaprezentuje w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu (40km od Bydgoszczy) około 400 prac Lyncha: od najwcześniejszych poszukiwań rysunkowych z lat 1950-tych, malarsko-filmowych z lat 1960-tych do prac najnowszych z 2017 roku.

lynch

This Man Was Shot 0.9502 Seconds Ago

2004

Copyright: David Lynch

 

Pomysłodawcą i kuratorem wystawy jest Marek Żydowicz, dyrektor Festiwalu CAMERIMAGE. Realizacji ekspozycji podjęli się organizująca Camerimage Fundacja Tumult oraz Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu, przy wsparciu Fundacji Sztuki Świata, której współzałożycielem nota bene jest David Lynch. Wystawę współfinansuje Miasto Toruń oraz Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Ekspozycja będzie dostępna dla zwiedzających do 18 lutego 2018 roku. W skład retrospektywnego pokazu dzieł – pochodzących zarówno z kolekcji artysty, jak i galerii amerykańskich, niemieckich i francuskich – wejdą między innymi obrazy olejne, akwarele, rysunki, litografie, fotografie, utwory muzyczne, reklamy, filmy krótkometrażowe oraz wideoklipy. 

 

 

 

Festiwal Filmowy Camerimage i Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu, we współpracy z  galerią Gagosian w Nowym Jorku mają przyjemność przedstawić zbiór nowych fotografii autorstwa Gregory’ego Crewdsona.

 

Daty: 12.11.2017-07.01.2018

Wernisaż: 12.11.2017

Miejsce: Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki czasu” w Toruniu (Wały gen. Sikorskiego 13)

Organizatorzy: Fundacja Tumult, Festiwal CAMERIMAGE i Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu, we współpracy z Gagosian New York oraz Fundacją Sztuki Świata

Kurator: Marek Żydowicz 

 

 

CATHEDRAL OF THE PINES

GREGORY CREWDSON

 

Głęboko w lasach Becket w Massachusetts poczułem, że w końcu opuszcza mnie ciemność i doznałem ponownego zjednoczenia ze swą artystyczną naturą. To tam rozpoczął się dla mnie okres odnowy i intensywnej pracy twórczej.

—Gregory Crewdson

 

 

 

Prace amerykańskiego twórcy Gregory’ego Crewdsona zachwycają zarówno krytyków, jak i kolekcjonerów na całym świecie. Artysta czerpie pełnymi garściami z malarskiej i filmowej estetyki. Pieczołowicie przygotowane i szczegółowo opracowane kadry momentalnie zapadają w pamięć widza. Niektóre z wcześniejszych zdjęć fotografa poprzedzone były miesiącami planowania, a za ostateczny wygląd prac odpowiadała ekipa niejednokrotnie licząca nawet 40 osób. Skojarzenia z planem filmowym są w pełni uzasadnione. W ciągu 20 lat aktywności fotograficznej styl Crewdsona zdobył międzynarodowe uznanie. Najnowszy projekt, Cathedral of the Pines, jest jednak dużo bardziej kameralnym przedsięwzięciem. 

Cathedral of the Pines, tak jak poprzednie serie – Twilight, Dream House i Beneath the Roses – przypomina nie tylko XIX-wieczne malarstwo amerykańskie i europejskie, ale i kinowe obrazy, które powstają pod wpływem miłości Crewdsona do starych filmów. Nazwa projektu nawiązuje do faktycznego miejsca, które odnalazł po tym, jak w 2011 roku, po rozwodzie, wyprowadził się z Nowego Jorku, by zamieszkać samemu w wiejskim miasteczku Becket w zachodnim Massachusetts, nieopodal domu rodzinnego. Tam właśnie natknął się na szlak „Cathedral of the Pines”, którego nazwa zainspirowała go do stworzenia nowego projektu.

Cykl Cathedral of the Pines (2013–14) powstał podczas trzech sesji realizacyjnych w miejscowości Becket w Massachusetts oraz w jej okolicy. Na fotografiach, które nawiązują stylistycznie do dziewiętnastowiecznego malarstwa, Crewdson przedstawił postacie ludzkie pośród leśnej gęstwiny, w tym również na szlaku, od którego seria wzięła swoją nazwę. Zdjęcia zrealizowane we wnętrzach ukazują niejasne sytuacje i stanowią studium napięć pomiędzy sztuką i życiem, więzią i separacją, bliskością i izolacją. Cathedral of the Pines nawiązuje do malarstwa w dużo większym stopniu niż wcześniejsze dokonania artysty i zdaje się dotykać bardziej intymnych sfer, poruszając tematy odosobnienia i samotności. Jak zwykle jednak w przypadku prac Crewdsona nie ma jednego jasnego klucza do ich odczytania.

Cykl składa się z 31 cyfrowych odbitek pigmentowych o wymiarach 114×146 cm. Na zdjęciu Kobieta przy zlewie postać kobieca przerywa czynności domowe i zamyślona wpatruje się w okno. Furgonetka ukazuje nagą parę w skrzyni ładunkowej samochodu dostawczego – kobieta siedzi, mężczyzna leży odwrócony tyłem do widza. Crewdson umieszcza swych strapionych bohaterów w znajomym otoczeniu, ale ich zagadkowe zachowania, takie jak stanie bez ruchu w śniegu czy nago na brzegu rzeki, sugerują obecność ukrytych, wewnętrznych zmagań. Charakter owych zmagań oraz dalszy los anonimowych postaci Artysta pozostawia wyobraźni widza.

Od ponad 20 lat Crewdson realizuje swe tajemnicze fotograficzne wizje w domach i na ulicach małych amerykańskich miasteczek. Podczas pracy korzysta z pomocy ekipy i planuje sesje ze skrupulatnością godną reżysera filmowego, czego doskonałym przykładem są serie takie jak czarno-biały Hover (1996-9), nocny cykl Twilight (1998–2002) oraz Beneath the Roses (2003–08). Staranność Crewdsona w budowaniu wizualnego napięcia przywodzi na myśl słynnych poprzedników, jak choćby Diane Arbus, Alfreda Hitchcocka i Edwarda Hoppera. W Cathedral of the Pines motywy psychologiczne charakterystyczne dla twórczości Artysty przemieniają się w intymne alegorie.

Przed widownią toruńskiego Centrum Sztuki Współczesnej fotograficzny cykl miała okazję oglądać publiczność nowojorskiej galerii Gagosian, gdzie prace zostały znakomicie przyjęte. Do Torunia seria prac przyjedzie z Londynu, i będą to jedyne dwa miejsca w Europie, gdzie Cathedral of the Pines będzie można obejrzeć. Wernisażowi wystawy w niedzielę 12 listopada będzie towarzyszyło spotkanie z Artystą.

Organizatorzy wystawy zaproszą widzów również na pokaz najnowszego filmu dokumentalnego o Artyście – Gregory Crewdson: There But Not There w reżyserii Juliane Hiam.

 

*****

Gregory Crewdson urodził się w 1962 r. w nowojorskiej dzielnicy Brooklyn. Obecnie mieszka i pracuje w Nowym Jorku i Massachusetts. Dostępne publicznie zbiory jego prac można znaleźć w Metropolitan Museum of Art (Nowy Jork), Museum of Modern Art (Nowy Jork), Whitney Museum of American Art (Nowy Jork), Solomon R. Guggenheim Museum (Nowy Jork), Los Angeles County Museum of Art, San Francisco Museum of Modern Art, Art Institute of Chicago, Fotomuseum Winterthur oraz National Gallery of Victoria (Melbourne). Wśród niedawnych samodzielnych wystaw Artysty należy wymienić: Gregory Crewdson: 1985–2005, Kunstverein Hannover (2005 r.; gościła również w Kunstmuseen Krefeld, Fotomuseum Winterthur i Landesgalerie Linz); Gregory Crewdson: In a Lonely Place, C/O Berlin (2011 r.; gościła również w Kulturhuset w Sztokholmie, The Black Diamond w Kopenhadze, Stenersen Museum w Oslo, Centre for Contemporary Photography w Melbourne, Institute of Modern Art w Brisbane, City Gallery Wellington oraz Dunedin Art Gallery); Gregory Crewdson: Beneath the Roses, Museum of Image and Sound, São Paulo (2014); Gregory Crewdson: Fireflies, Wave Hill, Bronx, Nowy Jork (2014) oraz Gregory Crewdson: Dream House, San Diego Museum of Art (2015).

 

Karolina Ciechońska

Camerimage Film Festival